Uczestnicy procesji w kierunku sanktuarium Matki Bożej Raciborskiej przeszli krajówką pełną tirów i szybko mknących pojazdów. Prowadziła ich śpiewem siostra zakonna Tobiasza. W tym roku zabrakło muzyków z orkiestry (wszyscy mieli już zajęte terminy), ale proboszcz Norbert Nowotny obiecał, że zagrają w przyszłorocznej procesji. Pod kościołem Matki Bożej na pątników czekał tamtejszy kapłan Henryk Jaroń, który serdecznie przywitał wiernych z Sudołu i soczyście pokropił ich wodą święconą.
Pod tym linkiem znaleźć można fotograficzną relację z przemarszu, z Sudołu do sanktuarium.